Niekorzystna reputacja Siberian Husky to wynik niedoświadczenia i niekonsekwencji właścicieli oraz archaicznych metod hodowlanych i szkoleniowych, które przyczyniły się do ukształtowania psów nieprzystosowanych do życia w naszych warunkach. Husky jest zdolny do posłuszeństwa, ale tylko wobec osoby, która potrafi mu narzucić swój autorytet. Inaczej nie słucha rozkazów i robi, co mu się podoba.

Tylko właściciel obdarzony zaufaniem i autorytetem bezwzględnego lidera może sprawić, że pies będzie przedkładał jego towarzystwo nad swobodne życie. Wychowaniem trzeba się zająć wcześnie, już w momencie, gdy piesek opuści rodzimą hodowlę, i wykazać się wielką cierpliwością. Szczenię Husky nie jest tylko puszystą kulką, której nie sposób się oprzeć. Jest to już istota dominująca, kapryśna, która pilnie i niedostrzegalnie śledzi słabostki swego otoczenia i żwawo z nich korzysta. Z chwilą jednak, gdy zaakceptuje kogoś jako wodza, jego dalsza edukacja przebiega tak jak u innych psów. Najważniejsze to nauczyć go reagowania na przywołanie. Nie ma na to specjalnej metody ani cudownej recepty. Zasady są takie same, jak w wypadku wszystkich innych psów - człowiek musi zdobyć przewagę nad zwierzęciem. Absolutnie nie wolno jednak na psa krzyczeć. Jedna z miłośniczek rasy i właścicielka dwóch suk twierdzi, że komendy wypowiada raczej tonem prośby i perswazji, by psa przekonać do zrobienia czegokolwiek. Rozkazy wydawane zbyt ostrym tonem mogą go zrazić - a wtedy będzie je lekceważył. Trzeba jak najczęściej zajmować się swym psem. Husky odczuwa stałą potrzebę uczestniczenia we wszystkich zajęciach pana. Oprócz konieczności wyrobienia sobie autorytetu należy więc mieć dla psa dużo czasu. I jeśli istnieje jakiś sekret dotyczący wychowania, jest nim właśnie ten. Wychowanie Siberian Husky obejmuje również trudną sztukę współżycia z innymi psami. Nie dlatego trudną, że jest nietowarzyski; wręcz przeciwnie. Ale ma silnie zakorzeniony zmysł hierarchii i może wykazywać chęć dominacji. Bywa zadziorny. W interesie właściciela leży więc wczesne przyuczenie go do życia w psiej społeczności, czemu mają służyć częste kontakty z innymi psami wówczas, gdy jest jeszcze bardzo młody. ĆWICZENIA Ucząc psa chodzenia na smyczy (krótkiej - do towarzyszenia, długiej - do ćwiczeń) można uniknąć uczestnictwa w żałosnym spektaklu, w czasie którego pies i jego pan wydają się trenować biegi w zaprzęgu. Husky to wprawdzie pies pociągowy, ale nie do tego stopnia, by ciągnąć swego właściciela! Niestety, w mieście często się widzi, jak wlecze pana podczas spaceru. Nauka chodzenia na smyczy powinna być uzupełniona innymi ćwiczeniami. Ten niestrudzony biegacz na pewno nie polubi biegów na torze, chętnie natomiast będzie ciągnął rower swego pana lub towarzyszył mu podczas joggingu. Wskazane jest przy tym trzymanie psa na smyczy, nawet podczas jazdy na rowerze. Trzeba jednak bardzo uważać i nie przywiązywać go na sztywno. Pies musi umieć reagować na komendy "stój", "w lewo", "w prawo". Na Zachodzie są specjalne urządzenia z amortyzatorem, dzięki którym pies utrzymuje odpowiedni dystans (ale w razie szarpnięcia w bok upadek - zawsze bardzo niebezpieczny! - jest w zasadzie nieunikniony). Najlepiej zapewnić psu ćwiczenia bliskie jego pierwotnej potrzeby biegania w zaprzęgu. Funkcję zaprzęgu może spełniać wózek treningowy (ekwiwalent sanek). Jego ciągnięcie pozwoli psu zachować sportową sylwetkę i wytrzymałość. Najlepiej, gdy możemy zaprząc więcej niż jednego psa. Niestety nie wszyscy właściciele mogą sobie pozwolić na trzymanie kilku Siberian Husky, a są to psy szczególnie predysponowane do życia i pracy w stadzie. PIES ZAPRZĘGOWY A PIES WYSTAWOWY Hodowcy biorący zawodowo udział w największych wyścigach, dopuszczających tylko rodowodowe psy zaprzęgowe, dążą do ukształtowania psów smukłych, długonogich i lekkich, a co za tym idzie - bardzo szybkich. Wybierają w tym celu szczenięta, które wyróżniają się lekkością budowy. Takie psy są najbardziej poszukiwane przez poganiaczy zaprzęgów i czasami osiągają bardzo wysokie ceny. W zupełnie innym kierunku idzie hodowla wystawowa. Psy selekcjonuje się pod względem zgrabnej budowy, jakości włosa i harmonii ruchów. Są zazwyczaj nieco cięższe od wyścigowych, bardziej eleganckie i mają piękniejszą (ale nie długą) szatę. Nie znaczy to, że psy pokazywane na wystawach nie nadają się do biegania w zaprzęgu. Wprost przeciwnie, doskonale sobie radzą na trasie, chociaż niekiedy osiągają nieco gorsze czasy.

 
#########